|
28 listopada miała miejsce opolska edycja projektu Żywa Biblioteka, realizowanego przez Stowarzyszenie Lambda, pod patronatem Amnesty International. Początkowo spotkanie i warsztaty Żywej Biblioteki miały się odbyć w Miejskim Ośrodku Kultury, jednak po zakazie wiceprezydenta Opola, impreza odbyła się na Uniwersytecie Opolskim.
Tuż przed rozpoczęciem spotkania hall główny Collegium Civitas wypełnił tłum oczekujących na spotkanie z żywymi „książkami” - zainteresowani mogli porozmawiać z rodziną Romów, luteranką, anarchistą, gejem, feministką, osobą niepełnosprawną, ateistką, punkami, reprezentantem mniejszości niemieckiej, Turkami, przedstawicielami grupy wyznaniowej Falun Dafa, luteranką, osobami niedowidzącącymi. Spotkanie udowodniło, jak prostą i jednocześnie skuteczną metodą poznania "innego" i wyzbycia się lęku przed nim jest zwykłe spotkanie i rozmowa. Goście Żywej Biblioteki konfrontowali swoje stereotypy uprzedzenia, żywo dyskutując z „książkami.” Jak mówi jedna z uczestniczek, Magdalena Paterek: „Okazało się, że niezależnie od różnicy zdań – nawet w kwestii tak istotnej jak światopogląd – ludzie potrafią rozmawiać ze sobą w sposób otwarty oraz pozbawiony agresji czy też jakiejkolwiek niechęci. Według mnie, akcje takie jak ŻB powinny być organizowane i to stosunkowo często, ponieważ przynoszą one wiele pożytku całemu społeczeństwu. Jestem przekonana, że każdy kto w miniony piątek odwiedził Collegium Civitas, nie zmarnował tego wieczoru. Trudno jest przecenić korzyści wynikające z takiej akcji”. "Żywe książki" wyrażały swój entuzjazm dla tego typu spotkań, niejednokrotnie mówiąc, jak dla nich samych takie pokazanie się światu jest ważne, jak bardzo akceptowane i potrzebne się czują. Przed imprezą odbyły się warsztaty - dotyczyły problemu dyskryminacji pojętego bardzo szeroko - poruszano kwestie tworzenia się i cech stereotypów, uprzedzeń i dyskryminacji, rozmawiano o mniejszościach narodowych, etnicznych, modyfikowania naszych postaw wobec "innego." Panująca podczas spotkania atmosfera otwartości i chęci wzajemnego zrozumienia sprawiła, że było to prawdziwe święto tolerancji. Marzanna Pogorzelska |